Właśnie jestem w pociągu do Katowic. Dwie godziny z hakiem do zużycia więc postanowiłem w końcu nadrobić zaległości i napisać podsumowanie zbiorcze dla maja i czerwca. Co prawda LTE na tej trasie pozostawia wiele do życzenia i pisanie jest toporne, ale albo teraz albo nigdy.

Retrospekcja maja i czerwca

Co udało mi się dowieźć:

  • Wypuściłem pierwszą edycję Akademii Bezpiecznego Kodu i pomimo tego, że jest to tylko jedna pozycja to żeby ją zrealizować musiał się wydarzyć szereg innych akcji

Czego nie udało mi się dowieźć:

Pole do poprawy jest, potok dodatkowych projektów również. Jak to mówi mój dobry kolega fraktal rodzi fraktal.

Aplikacje w obiegu

W maju i czerwcu kontynuowałem namiętne używanie Endela, Qbserve, oraz Auto Sleep. Do rotacji dołożyłem również aplikację Freedom.

Warto wspomnieć, że w maju Endel miał update i dorobił się nowych trybów muzycznych.

Freedom

Tak wygląda zablokowany Instagram

Freedom aplikuje nam proxy na poziomie systemu i w momencie kiedy ustawimy sobie blok czasowy to wycina nam dostęp do niechcianych stron na poziomie sieci. Działa zarówno na macOS jak i iOS.

Sposób nie jest idealny (na macOS można po prostu ubić proces, a na iOS VPN wyłącza się czasami sam z siebie), ale jeżeli sami ze sobą jesteśmy szczerzy to nie będziemy oszukiwać.

Reasumując

Zarówno maj jak i czerwiec uważam za udane. Co prawda nie udało mi się zrealizować wszystkiego co chciałem. Ba! Nie udało zrealizować się nawet połowy, jednak na koniec dnia wiem, że (1) zrealizowałem to co było dla mnie najważniejsze (odpalenie Akademii) oraz (2) coraz lepiej rozumiem temat produktywności.

W chwili obecnej mamy już drugą połowę lipca i jest lepiej niż było, a więc progres (a o to w życiu chodzi) jest kontynuowany. Usprawnianie procesu idzie czasami lepiej, czasami gorzej, ale cały czas idzie do przodu.

Slow but steady wins the race. 👋